| Autor |
Wiadomość |
jawa
Rekrut
Dołączył: 06 Gru 2009
Posty: 37
Miasto: Birmingham - UK
|
Wysłany:
Sob Lip 17, 2010 9:00 am |
  |
witam,
chcialem sie zapytac czy taki plastik laczacy lagi (pod leflektorem) jest do czegos potrzebny ? Po zamontowaniu gmoli GIVI instrukcja mowila zeby to zdemontowac, ale potem nic nie wspomniano o montarzu... i tak sie zastanawiam czy to istotny element ? |
|
|
    |
 |
zalmen3
Udaje motocyklistę

Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 152
Miasto: Oborniki Wlkp.
|
Wysłany:
Wto Lip 20, 2010 10:55 am |
  |
Generalnie to sluzy on do tego, zeby muchy nie wlatywaly Ci pomiedzy tyl lampy a bak - czyli raczej niezbedny nie jest  |
|
|
   |
 |
jawa
Rekrut
Dołączył: 06 Gru 2009
Posty: 37
Miasto: Birmingham - UK
|
Wysłany:
Wto Lip 20, 2010 9:03 pm |
  |
| zalmen3 napisał: |
| Generalnie to sluzy on do tego, zeby muchy nie wlatywaly Ci pomiedzy tyl lampy a bak - czyli raczej niezbedny nie jest :wink: |
moze to glupio zabrzmi ale czy mowimy o tym samym elemencie ? Wrzucam ponizej oftke (fotka jest ze srobkami bo akurat nie mam innej, ale chodzi o ten czarny plastik)
Pytam bo kurcze jakos mi to nie wyglada na cos co mialoby jakies strategiczne znaczenie ochronne przed owadami.
 |
|
|
    |
 |
olo
Udaje motocyklistę
Dołączył: 25 Lis 2009
Posty: 177
Miasto: tarnów
|
Wysłany:
Sro Lip 21, 2010 11:44 am |
  |
da sie bez tego jeździć  |
_________________ olo |
|
   |
 |
lotnik
Rekrut
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 42
Miasto: Lublin
|
Wysłany:
Czw Lip 22, 2010 5:08 pm |
  |
| olo napisał: |
da sie bez tego jeździć  |
można też żyć bez alkoholu ale po co?  |
|
|
   |
 |
jawa
Rekrut
Dołączył: 06 Gru 2009
Posty: 37
Miasto: Birmingham - UK
|
Wysłany:
Czw Lip 22, 2010 7:28 pm |
  |
| lotnik napisał: |
można też żyć bez alkoholu ale po co?  |
To lepiej go przykrece bo nie wyobrazam sobie zycia bez alkoholu  |
|
|
    |
 |
jawa
Rekrut
Dołączył: 06 Gru 2009
Posty: 37
Miasto: Birmingham - UK
|
Wysłany:
Czw Sie 05, 2010 7:30 pm |
  |
cholera... moze mi ktos z was zrobic fotke jak to macie zamocowane. Probowalem to przykrecic i wyglada ze bedzie chyba ocieralo o mocowanie Givibara |
|
|
    |
 |
sebastian_j
Rekrut
Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 34
Miasto: Oslo, Kleszczele
|
Wysłany:
Pią Sie 06, 2010 10:52 am |
  |
Masz dwa rozwiazania:
1. nie przykrecac tego w ogole,
2. przyciac mniej wiecej tak jak na rysunku
http://www.postimage.org/image.php?v=gxzbGX0
Ja wybralem 2 choc nie doszukalem sie jakiejs specjalnje funkcji dla tego kawelka plastiku wiec bez tego tez mozna jezdzic pewnie.
Pozdr.
Seba |
|
|
   |
 |
smutek
Motocyklista jak się patrzy !!!

Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 1202
Miasto: warszawa
|
Wysłany:
Nie Sie 08, 2010 9:10 am |
  |
Nie pamiętam dokładnie ale ja chyba zamontowałem górą do dołu |
_________________ Nie chce mi się |
|
   |
 |
|
|