
Coś fajnego na nawigację
- jaromc
- Motocyklista jak się patrzy !!!
- Posty: 570
- Rejestracja: ndz cze 26, 2011 10:25 pm
- Lokalizacja: Rybnik
Każdy robi to co lubi… na przeloty i małe miasta, super na mapie pojedziesz, nie trzeba do tego fenomena… ale pogadamy jak wrócisz z wyprawy… opowiedz nam jak zwiedzałeś Istambułolo pisze:tak się zastanawiam, robię żredni rocznie około 100 kkm autkiem i moto i nie uzywam nawigacji, czy te wszystkie bajery są potrzebne, mam wrażenie że troch nas ogłupiają,\.
Wybieram się w tym roku do Turcji, Gruzji i Armeni i nawet prze myśl mi nie przyszło zabierać navi.
Przewracając drugiego nie sprawisz że będziesz wyższy
Ja tez głównie jeżdżę na mapie i na podstawie numerów dróg ale jak wjeżdżasz np do Florencji, Rzymu lub choćby szukasz ulicy w np Rzeszowie to nawigacja sie przydaje.olo pisze:tak się zastanawiam, robię żredni rocznie około 100 kkm autkiem i moto i nie uzywam nawigacji, czy te wszystkie bajery są potrzebne, mam wrażenie że troch nas ogłupiają,\.
Wybieram się w tym roku do Turcji, Gruzji i Armeni i nawet prze myśl mi nie przyszło zabierać navi.
Polecam zrobić Sella Groupe bez nawigacji.
Motocykl to nie samochód, że żona poszuka w atlasie odpowiedniej strony podczas jazdy. A patrzenie w tankbag na mape podczas jazdy jest troche niebezpieczne.
-
- Stały bywalec - trochę wymiata
- Posty: 283
- Rejestracja: wt sty 01, 2008 4:28 pm
- Lokalizacja: Rio
Też nie jestem przekonany do różnych niepotrzebnych bajerów, ale wiem z autopsji że nawigacja ogromnie ułatwia podróżowanie i umożliwia ciekawszą jazdę bocznymi-nieznanymi drogami na obcym terenie.olo pisze:tak się zastanawiam, robię żredni rocznie około 100 kkm autkiem i moto i nie uzywam nawigacji, czy te wszystkie bajery są potrzebne, mam wrażenie że troch nas ogłupiają,\.
Wybieram się w tym roku do Turcji, Gruzji i Armeni i nawet prze myśl mi nie przyszło zabierać navi.
Olo, nie jesteś przekonany do navi, gdyż jej nie używasz
- Dawidosss
- Uczy się jeździć
- Posty: 94
- Rejestracja: pt mar 30, 2012 11:28 am
- Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Ja tam zawsze przed wyjazdem spisuje sobie numery dróg i większe miasta przez które mam zamiar przejechać. No i oczywiście aktualna mapa to podstawa. Ale sam przyznaje, że gdy w grę wchodzi szybkie znalezienie konkretnej lokalizacji, lub znalezienie objazdu NAVI bardzo pomaga więc za niedługo pewnie i ja sobie zmontuje coś na soje viaderko.
Ja, moja Honda,i te wszystkie szosy, którymi jeszcze nie jechałem...
- olo
- Motocyklista jak się patrzy !!!
- Posty: 609
- Rejestracja: śr lis 25, 2009 8:00 pm
- Marka motocykla: Varadero
- Model: SD02
- Rocznik: 2007
- Lokalizacja: tarnów
chyba dam się przekonać do navi :oops: może być ciężko się zorientować
a tak ma w przybliżeniu wygladać trasa
Proponowany program wyprawy:
W drodze 1. Wyjazd z kraju w godz. wieczornych.
W drodze 2. Przejazd przez: Słowację, Węgry, Serbię, Bułgarię.
W drodze 3. Przejazd przez Turcję do Istanbułu.
Turcja 4. Przez Turcję pod Wiszący monastyr Sumera.
Turcja 5. Oglądamy Monastyr i dalsza droga do Gruzji. Przekraczamy granice i śpimy w Batumi.
Wieczorny spacer po mieście.
Gruzja 6. Oglądamy twierdzę Gonio.
Jedziemy do Kutaisi - nocleg hotel.
Gruzja 7. Zwiedzanie Kutaisi (Monastyr Gelati, jaskinia Sataplia, katedra Bagrati),
przejazd do Gori (twierdza Gori), Upliscyche (skalne miasto, założone
w epoce brązu, zabytek tej klasy, co syryjska Petra). Ognisko i nocleg w plenerze.
Gruzja 8. Przejazd do Tbilisi. Widok z góry Mtaceminda (najpiękniejszy nocą),
zwiedzanie Tbilisi - stare Miasto wraz z twierdzą Narikala, pełne urokliwych
kamienic i dawnych świątyń takich jak Anczischati, Sioni i Metechi.
Nocleg - hotel lub kwatery prywatne.
Gruzja 9. Zwiedzanie Tbilisi, Mtskheta - starożytna stolica Gruzji. Drogą wojenną pod Ananuri
- twierdza i nocleg w plenerze nad jeziorem.
Gruzja 10. Dalej pod Kazbek, po drodze gruzińskie Pamukale. Cminda Sameba - kościółek
na tle góry Kazbek. Nocleg w plenerze.
Gruzja 11. Trek pod górą Kazbek - czyli dzień na nogach, powrót na biwak jazda do Kahetti.
Gruzja 12. Dojazd do parku Logochetti. Konne zwiedzanie parku i rezerwatu. Nocleg w parku.
Gruzja 13. Przejazd do Bodbe (monastyr), Signagi
(malownicze miasto na wysokiej górze). Nocleg w hotelu.
Armenia 14. Przejazd do Armenii przez Tbilisi. Oglądamy Jezioro Sewan,
kościół Airawank, Czarny Klasztor - Sewanawank. Nocleg - dziko.
Armenia 15. Południkowa Armenia. Malowniczą drogą z widokiem
na Ararat. Sisian - miejsce wypadowe do niezliczonych prehistorycznych
rysunków na szczycie góry Ugtasar albo ormiańskiego Stonehenge -
Zorac Karer. Najstarszy monastyr - Tatev. Nocleg u ludzi.
Armenia 16. Zwiedzanie Erewanu i okolic. Erebuni - twierdza z 782 p.n.e.
Eczmiadzyn - miasto kościołów i kjufty (przysmak armeński). Nocleg hotel.
Armenia 17. Garni - kompleks świątynny z I w p.n.e. Przejazd do granicy z Gruzją,
dalej do Wardzi - miasta wydrążonego w skale. Nocleg w plenerze.
Gruzja 18. Park Narodowy Borżomi, rajd konny z przewodnikiem po szlakach
parku. Powrót i nocleg w hotelu. Następnego dnia droga
do granicy z Turcją.
Droga 19 - 22. Powrót do kraju. Po drodze odpoczynek przy Samsun - Turcja.
Istambuł jak będzie czas. Ostatnia pożegnalna noc na miejscówce
w Bułgarii nad Morzem Czarnym. Przyjazd do kraju w niedziele.
a tak ma w przybliżeniu wygladać trasa
Proponowany program wyprawy:
W drodze 1. Wyjazd z kraju w godz. wieczornych.
W drodze 2. Przejazd przez: Słowację, Węgry, Serbię, Bułgarię.
W drodze 3. Przejazd przez Turcję do Istanbułu.
Turcja 4. Przez Turcję pod Wiszący monastyr Sumera.
Turcja 5. Oglądamy Monastyr i dalsza droga do Gruzji. Przekraczamy granice i śpimy w Batumi.
Wieczorny spacer po mieście.
Gruzja 6. Oglądamy twierdzę Gonio.
Jedziemy do Kutaisi - nocleg hotel.
Gruzja 7. Zwiedzanie Kutaisi (Monastyr Gelati, jaskinia Sataplia, katedra Bagrati),
przejazd do Gori (twierdza Gori), Upliscyche (skalne miasto, założone
w epoce brązu, zabytek tej klasy, co syryjska Petra). Ognisko i nocleg w plenerze.
Gruzja 8. Przejazd do Tbilisi. Widok z góry Mtaceminda (najpiękniejszy nocą),
zwiedzanie Tbilisi - stare Miasto wraz z twierdzą Narikala, pełne urokliwych
kamienic i dawnych świątyń takich jak Anczischati, Sioni i Metechi.
Nocleg - hotel lub kwatery prywatne.
Gruzja 9. Zwiedzanie Tbilisi, Mtskheta - starożytna stolica Gruzji. Drogą wojenną pod Ananuri
- twierdza i nocleg w plenerze nad jeziorem.
Gruzja 10. Dalej pod Kazbek, po drodze gruzińskie Pamukale. Cminda Sameba - kościółek
na tle góry Kazbek. Nocleg w plenerze.
Gruzja 11. Trek pod górą Kazbek - czyli dzień na nogach, powrót na biwak jazda do Kahetti.
Gruzja 12. Dojazd do parku Logochetti. Konne zwiedzanie parku i rezerwatu. Nocleg w parku.
Gruzja 13. Przejazd do Bodbe (monastyr), Signagi
(malownicze miasto na wysokiej górze). Nocleg w hotelu.
Armenia 14. Przejazd do Armenii przez Tbilisi. Oglądamy Jezioro Sewan,
kościół Airawank, Czarny Klasztor - Sewanawank. Nocleg - dziko.
Armenia 15. Południkowa Armenia. Malowniczą drogą z widokiem
na Ararat. Sisian - miejsce wypadowe do niezliczonych prehistorycznych
rysunków na szczycie góry Ugtasar albo ormiańskiego Stonehenge -
Zorac Karer. Najstarszy monastyr - Tatev. Nocleg u ludzi.
Armenia 16. Zwiedzanie Erewanu i okolic. Erebuni - twierdza z 782 p.n.e.
Eczmiadzyn - miasto kościołów i kjufty (przysmak armeński). Nocleg hotel.
Armenia 17. Garni - kompleks świątynny z I w p.n.e. Przejazd do granicy z Gruzją,
dalej do Wardzi - miasta wydrążonego w skale. Nocleg w plenerze.
Gruzja 18. Park Narodowy Borżomi, rajd konny z przewodnikiem po szlakach
parku. Powrót i nocleg w hotelu. Następnego dnia droga
do granicy z Turcją.
Droga 19 - 22. Powrót do kraju. Po drodze odpoczynek przy Samsun - Turcja.
Istambuł jak będzie czas. Ostatnia pożegnalna noc na miejscówce
w Bułgarii nad Morzem Czarnym. Przyjazd do kraju w niedziele.