Nordkap i Lofotty
-
- Stały bywalec - trochę wymiata
- Posty: 226
- Rejestracja: śr maja 24, 2006 7:59 pm
- Lokalizacja: Gdańsk
Nordkap i Lofotty
Zgodnie z sugestią Pretora przekazuję podstawowe informacje na temat mojej planowanej wyprawy na Nordkap i Lofotty.
Startujemy 16-go czerwca wieczorem, promem z Gdyni do Karlskrony. Kolejne dni to wspinaczka na północ wzdłuż wybrzeża Szwecji, kawałek przez Finlandię i dalej przez Norwegię na Nordkap. Wracamy wzdłuż wybrzeża Norwegii, przez Lofotty, do Trondheim i dalej na południe przez Oslo i Goeteborg do Karlskrony, skąd wracamy promem do Gdyni. W domach będziemy 1 lipca rano. Jadę z kumplem (V-Strom 650). Trasa liczy 5350 km. Na Lofottach i w Goeteborgu spędzimy po dwa dni. Śpimy w hytta’ch. Wszystkie są już zarezerwowane.
Motocykl jest już po przeglądzie, sprzęt i odzież skompletowane. Pozostało jedynie cierpliwie czekać, a to jest najtrudniejsze.
Startujemy 16-go czerwca wieczorem, promem z Gdyni do Karlskrony. Kolejne dni to wspinaczka na północ wzdłuż wybrzeża Szwecji, kawałek przez Finlandię i dalej przez Norwegię na Nordkap. Wracamy wzdłuż wybrzeża Norwegii, przez Lofotty, do Trondheim i dalej na południe przez Oslo i Goeteborg do Karlskrony, skąd wracamy promem do Gdyni. W domach będziemy 1 lipca rano. Jadę z kumplem (V-Strom 650). Trasa liczy 5350 km. Na Lofottach i w Goeteborgu spędzimy po dwa dni. Śpimy w hytta’ch. Wszystkie są już zarezerwowane.
Motocykl jest już po przeglądzie, sprzęt i odzież skompletowane. Pozostało jedynie cierpliwie czekać, a to jest najtrudniejsze.
Jestem zainteresowany!!!
Witam!
Bardzo ciekawa propozycja! Zdecydowałem się na wyjazd do Turcji, ale dzisiaj się dowiedziałem, że wyprawa przełożona na lipiec. W lipcu nie dam rady! Także jestem zainteresowany wyjazdem do Skandynawii. Proszę o bliższe szczegóły dotyczące wyjazdu (dokładna trasa + koszty) Może zwerbuję jeszcze jednego motocyklistę z Mazowsza. Pozdrawiam i proszę o kontakt.
Bardzo ciekawa propozycja! Zdecydowałem się na wyjazd do Turcji, ale dzisiaj się dowiedziałem, że wyprawa przełożona na lipiec. W lipcu nie dam rady! Także jestem zainteresowany wyjazdem do Skandynawii. Proszę o bliższe szczegóły dotyczące wyjazdu (dokładna trasa + koszty) Może zwerbuję jeszcze jednego motocyklistę z Mazowsza. Pozdrawiam i proszę o kontakt.
No własnie ciekawa ale ja ni mam czasu w tym okresie. Nordkap to taka Mekka motocyklistów. Z tego co widzę to chyba szanujący się podróżnik wcześniej czy później powinien tam być obowiązkowo;)
Powodzenia.
A tak przy okazji jest szansa, że z Martą będziemy kilka dni w trójmieście między 5 a 10 czerwca. Mam nadzieję, że Marek się zobaczymy. Może jeszcze innych varakolegów złapiemy?
Powodzenia.
A tak przy okazji jest szansa, że z Martą będziemy kilka dni w trójmieście między 5 a 10 czerwca. Mam nadzieję, że Marek się zobaczymy. Może jeszcze innych varakolegów złapiemy?
"Lepszy głupiec wędrujący po świecie od mędrca, który siedzi w domu"
-
- Stały bywalec - trochę wymiata
- Posty: 226
- Rejestracja: śr maja 24, 2006 7:59 pm
- Lokalizacja: Gdańsk
W sobotę rano wróciłem z wyprawy na Nordkap i Lofotty. W sumie przejechaliśmy (ja i mój kumpel na Suzuki V-Strom 650) ok. 6,200 km. Pogoda dopisała, w Szwecji było ciepło i słonecznie, a w Norwegii w kratkę. Tak czy inaczej, obyliśmy się bez odzieży przeciwdeszczowej.
Pierwszy pobyt na Nordkapie był średnio udany ponieważ padało i była mgła, ale kiedy wróciliśmy ponownie w nocy (mieszkaliśmy na kempingu 13 km od Nordkapu) świeciło słońce – było wspaniale.
Wieczorem obowiązkowo browar i Mundial. Czasem zdążaliśmy również na wcześniejsze mecze. W pierwszą stronę wpadliśmy na lunch do Stockholmu, a wracając do Trondheim, odwiedziliśmy również Narvik (muzeum, pomnik i cmentarz). Dwa dni spędziliśmy u znajomych w domku nad jeziorem niedaleko Geteborga.
Powrót do Gdyni promem z Karlskrony, gdzie zdążyliśmy jeszcze obejrzeć mecz Niemcy-Argentyna, drugi mecz już na promie.
Obyło się bez mandatów i innych problemów. W Bodo (Norwegia) w serwisie Hondy wymieniłem oponę z Michelin Pilot Road na Michelin Anakee. Jechaliśmy z prędkościami w granicach 120 do 140 km/h, czasem 180 km/h, natomiast w miastach i wioskach przepisowo. W Szwecji nie spotkaliśmy policji, w Finlandii minęły nas dwa wozy patrolowe, natomiast w Norwegii raz trafiliśmy na policjantów z suszarką, ale wcześniej nas ostrzeżono.
Reasumując bardzo udana wyprawa – niewykluczone, że powtórzę ją za kilka lat kiedy mój syn nieco podrośnie.
Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek pytania, proszę o telefon lub mail.
Zdjęcia są do obejrzenia tutaj
Pierwszy pobyt na Nordkapie był średnio udany ponieważ padało i była mgła, ale kiedy wróciliśmy ponownie w nocy (mieszkaliśmy na kempingu 13 km od Nordkapu) świeciło słońce – było wspaniale.
Wieczorem obowiązkowo browar i Mundial. Czasem zdążaliśmy również na wcześniejsze mecze. W pierwszą stronę wpadliśmy na lunch do Stockholmu, a wracając do Trondheim, odwiedziliśmy również Narvik (muzeum, pomnik i cmentarz). Dwa dni spędziliśmy u znajomych w domku nad jeziorem niedaleko Geteborga.
Powrót do Gdyni promem z Karlskrony, gdzie zdążyliśmy jeszcze obejrzeć mecz Niemcy-Argentyna, drugi mecz już na promie.
Obyło się bez mandatów i innych problemów. W Bodo (Norwegia) w serwisie Hondy wymieniłem oponę z Michelin Pilot Road na Michelin Anakee. Jechaliśmy z prędkościami w granicach 120 do 140 km/h, czasem 180 km/h, natomiast w miastach i wioskach przepisowo. W Szwecji nie spotkaliśmy policji, w Finlandii minęły nas dwa wozy patrolowe, natomiast w Norwegii raz trafiliśmy na policjantów z suszarką, ale wcześniej nas ostrzeżono.
Reasumując bardzo udana wyprawa – niewykluczone, że powtórzę ją za kilka lat kiedy mój syn nieco podrośnie.
Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek pytania, proszę o telefon lub mail.
Zdjęcia są do obejrzenia tutaj
cześć PretorPretor pisze:A może ktoś w tym roku jest chętny na Nordkup ????
kiedy

ile czasu to by zajęło

masz jakąś szacunkową kalkulację kosztów

wprawdzie to był plan na przyszły rok ale cóż, los płata figle

w lipcu niestety nie dam rady - jadę do Angli (rozejżeć się za robotą

Sierpień też nie pewny
Ale gdybyś planował na wrzesień to kto wie :roll:
-
- Zapalony motocyklista
- Posty: 1882
- Rejestracja: wt kwie 18, 2006 10:09 am
- Lokalizacja: Mysiadło
nie za zimno we wrześniu?Przemek pisze:cześć PretorPretor pisze:A może ktoś w tym roku jest chętny na Nordkup ????
kiedy![]()
ile czasu to by zajęło![]()
masz jakąś szacunkową kalkulację kosztów- rozumiem że spanie w krzakach
wprawdzie to był plan na przyszły rok ale cóż, los płata figle![]()
w lipcu niestety nie dam rady - jadę do Angli (rozejżeć się za robotą)a potem na kajaczek z potomkiem
Sierpień też nie pewny
Ale gdybyś planował na wrzesień to kto wie :roll:
no... myślałem o początku wrześniaDukii pisze: nie za zimno we wrześniu?
ewentualnie przełom sierpnia i września
faktycznie - średnia temperatura regionu Finnmark we wrześniu to 6-7 st.C
ale w lipcu i sierpniu niewiele więcej bo 9-11 st. C :? - za to mniejsze szanse na ujemne temp.
poza tym MY Varaderomaniacy nie idziemy na łatwiznę - prawda

no to jak - planujemy coś
opady ?
deszcz - często przez całe lato i jesień
śnieg - zdarza się we wrześniu ale nieczęsto
Myślę że 2 dni na północy wystarczą, więc nie ma co zakładać że trafimy na jakieś ekstremalne warunki. Musielibyśmy mieć jakiegoś strasznego pecha.
fajna stronka z dalszymi przydatnymi linkami
http://www.plecak.host.sk/~start/Norwegia/kraj.php
deszcz - często przez całe lato i jesień
śnieg - zdarza się we wrześniu ale nieczęsto
Myślę że 2 dni na północy wystarczą, więc nie ma co zakładać że trafimy na jakieś ekstremalne warunki. Musielibyśmy mieć jakiegoś strasznego pecha.
fajna stronka z dalszymi przydatnymi linkami
http://www.plecak.host.sk/~start/Norwegia/kraj.php
-
- Zapalony motocyklista
- Posty: 1882
- Rejestracja: wt kwie 18, 2006 10:09 am
- Lokalizacja: Mysiadło
opady śniegu :? nie mam opon zimowych do mojego viaderkaPrzemek pisze:opady ?
deszcz - często przez całe lato i jesień
śnieg - zdarza się we wrześniu ale nieczęsto
Myślę że 2 dni na północy wystarczą, więc nie ma co zakładać że trafimy na jakieś ekstremalne warunki. Musielibyśmy mieć jakiegoś strasznego pecha.
fajna stronka z dalszymi przydatnymi linkami
http://www.plecak.host.sk/~start/Norwegia/kraj.php
No to jak Panowie. Robimy coś czy przekładamy na 2008
Z jednej strony jak czytam takie relacje jak ta tutaj
http://www.strangers.riders.pl/wyprawy/ ... p_2005.htm
to od razu bym się pakował na maszyne i jazda :twisted: :twisted:
Jednak racjonalnie byłoby dokładnie wszystko zaplanować, przygotować, no i pojechać raczej w lipcu niż wrześniu. We wrześniu pogoda może być jednak nieco damsko-męska.
Ale jeśli taka będzie wola niebios to można jechać już w tym roku 8)
Najciekawiej byłoby jechać przez Rosję, Litwę, Łotwe, Estonie, Finlandie do Norwegii. A z powrotem: Norwegia, Finlandia, Szwcja (z Kalskrony do Gdyni promem). Tak też chyba jechał MarekM. Trasa ok. 5000 km (licząc start i powrót w Gdańsku). Koszt paliwa ok 1600-1700 PLN.
Koszty promów to min ok 600 PLN. W finlandii, Norwegii i Szwecji dozwolone jest biwakowanie na dziko ale nie za blisko domostw i trzeba zapytać właściciela ziemii o pozwolenie. Jazda przez Rosję (obwód Kaliningradzki) wymaga wizy - jak będzie problem to można ominąć.
No to jak

Z jednej strony jak czytam takie relacje jak ta tutaj
http://www.strangers.riders.pl/wyprawy/ ... p_2005.htm
to od razu bym się pakował na maszyne i jazda :twisted: :twisted:
Jednak racjonalnie byłoby dokładnie wszystko zaplanować, przygotować, no i pojechać raczej w lipcu niż wrześniu. We wrześniu pogoda może być jednak nieco damsko-męska.
Ale jeśli taka będzie wola niebios to można jechać już w tym roku 8)
Najciekawiej byłoby jechać przez Rosję, Litwę, Łotwe, Estonie, Finlandie do Norwegii. A z powrotem: Norwegia, Finlandia, Szwcja (z Kalskrony do Gdyni promem). Tak też chyba jechał MarekM. Trasa ok. 5000 km (licząc start i powrót w Gdańsku). Koszt paliwa ok 1600-1700 PLN.
Koszty promów to min ok 600 PLN. W finlandii, Norwegii i Szwecji dozwolone jest biwakowanie na dziko ale nie za blisko domostw i trzeba zapytać właściciela ziemii o pozwolenie. Jazda przez Rosję (obwód Kaliningradzki) wymaga wizy - jak będzie problem to można ominąć.
No to jak
